Kochane przez zwierzęta
Otwieramy nowe sklepy!

Kot ze schroniska – porady

Adopcja kota ze schroniska, Maxi Zoo

Zastanawiasz się nad adopcją pupila? Przeczytaj, jak przyzwyczaić mruczka do zmiany otoczenia.

Wiele kotów czeka w schronisku z utęsknieniem na nowego pana lub panią – niektóre z nich już od lat. Bardzo dużo z nich ma złe doświadczenia, cierpi jeszcze z powodu rozłąki z poprzednim właścicielem lub nigdy nie miało prawdziwego domu. Zdobycie ich zaufania może nie jest zawsze łatwe, ale wysiłek na pewno się opłaca: przy odrobinie cierpliwości zyskasz przyjaciela na całe życie.

Chcąc przyjąć pod swój dach jednego lub kilka kotów ze schroniska, powinno się je przedtem kilkakrotnie odwiedzić i dokładnie obserwować ich zachowanie. Jak zachowuje się wobec innych kotów? Czy szuka kontaktu z ludźmi? W ten sposób można wyrobić sobie pierwsze wrażenie. Trzeba jednak pamiętać: schronisko oznacza zawsze dla kota duży stres, gdyż zwierzę jest zmuszone dzielić stosunkowo niewielki rewir z wieloma obcymi kotami. Nie oceniaj więc jego zachowania zbyt pochopnie: zwierzę sprawiające tam wrażenie nieśmiałego i bojaźliwego może stać się w nowym domu po krótkim okresie aklimatyzacji towarzyskim i pełnym energii współlokatorem.

 

Poznawanie nowego domu

Ważne jest, by mogło ono odkrywać swój nowy dom we własnym tempie. Kiedy przywieziesz kota ze schroniska, postaw transporter w zacisznym miejscu, otwórz drzwiczki i pozwól zwierzęciu samemu zadecydować o tym, kiedy ma z niego wyjść.

Nie martw się, jeżeli nie pokaże się w ciągu pierwszych kilku godzin. Niektóre koty pojawiają się dopiero po upływie 24 godzin lub wolą poznawać otoczenie w nocy. Ale są też takie, które od razu wychodzą z transportera i od pierwszego momentu zachowują się tak, jakby od zawsze tu mieszkały – oba zachowania są całkowicie normalne. W każdym wypadku nowy lokator potrzebuje teraz dużo spokoju, dlatego lepiej poczekać kilka dni lub tygodni, zanim przedstawi się go przyjaciołom i sąsiadom.

Bądź blisko

Staraj się przebywać często w pobliżu kota. Jednak jeżeli jest on lękliwy, nie należy szukać bezpośredniego kontaktu, możesz na przykład usiąść i czytać i od czasu do czasu mówić do niego spokojnym głosem. W takim przypadku lepiej jest poczekać, aż kot zrobi pierwszy krok. Jeśli jest bardzo bojaźliwy, wskazane może być zostawienie go na kilka godzin samego, aż się nieco uspokoi. I mrugaj oczami! Sygnalizuje to kotu przyjazne nastawienie. Jeżeli także zacznie mrugać, to prawie ci się udało. Kiedy jego ciekawość wzrośnie, możesz zwabić go zabawką, na przykład wędką dla kotów.

Może jednak potrwać dłużej, zanim pozwoli się pogłaskać. Daj mu tyle czasu, ile potrzebuje, a będziesz mieć tym większy powód do radości, kiedy po raz pierwszy wskoczy ci na kolana. Z każ- dym dotknięciem zwierzę zacieśnia łączącą je z tobą więź, jakby mówiło: „Od teraz należymy do siebie”.

 

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ
PODOBNE ARTYKUŁY